Horyzonty Naszych marzeń goreją błękitem
Przyniosła Mu szczęście w zieleni swych oczy
Jego ramiona stały się jej przystanią.
Szaleństwo świtu po nocy pełnej piękna
Skarbnica uniesień, hymn do przestworzy
Urodzeni, by spłonąć
W siebie wzajem wpatrzeni,
Po wypowiedzeniu zaklęcia
Zaiskrzą silnym ogniem
A spaleni na popiół
Kiedy wzejdzie jutrznia
Narodzą się jednością.
czasem jeszcze pamiętam Twój zapach. tylko czasem jeszcze płacze.
2 komentarze:
fallin' in love is easy, fallin' down is rather hard..
Ja się wypaliłem, będzie ciężko coś napisać..
Prześlij komentarz