środa, 30 lipca 2008

'speć palce z moimi palcami'

To zupełnie niepotrzebne. Mailowanie, ten dekadencki wręcz styl , ten do ból profesjonalny, wyuczony styl… ‘ w oczach mam deszcz, choć bezsenną nocą jestem kromką chleba z dżemem, ale gdy ktoś Ci powie że odeszłam, nie wierz’

Nauczyłam się wręcz profesjonalnie tracić. Jakie mi to słodko obojętne, to nie przywiązywanie się, tak jak słodko obojętne mi teraz tamte z Tobą wspólne dni. Nie mam szansy na ‘normalność’ ale nie mam też zamiaru zamykać sobie drzwi szczęścia. Przecież jestem szczęśliwa. W głośnikach sundtrack z ‘across the universe’ , w duszy perspektywa ciekawych kilku dni, przecież mój świat bez Ciebie się wcale nie zmienił. Nie przestał być zielony, nie przestało w nim świecić słońce, nie przestało świtać, nie przestało zachodzić. Wszystko toczy się spokojnym rytmem normalnych dni. Wiem, że tęsknie, nie wiem tylko czy za Tobą czy za świadomością Twojej obecności.

Kolejny rozdział zamknięty.

Kolejne kilka dni spokojnego egzystowania.

Nauczyłam się żyć bez Ciebie.

„ miała zielone oczy pełne szczęścia

całą energie w uśmiechu zaklętą

musisz przyznać, że była piękna

z radości skakała jak małe dziecko

nie biegnij wciąż głupio za nią

nie rób jej krzywdy poszukiwaniem

to wszystko co było dawno przegrałeś „

autor tego powyżej ma świętą racje.

Dziękuje Z.

wtorek, 29 lipca 2008

po raz pierwszy powiem Wam...

Zaprosiłabym Cię do siebie

Do mojego domku nad rzeka

Do cichego świata bez wspomnień

Pełnego purpury i mleka

Zaprosiłabym Cię do siebie

Na filiżankę zielonej herbaty

Na cieple rozmowy do nocy

Przy ogniu kominka

Zaprosiłabym Cię do siebie

Do swych ogrodów zielonych

Do korytarzy tajemnych

Z dziwnymi obrazami na ścianach

Zaprosiłabym Cię do siebie

Do mej duszy zakątków

Do mych marzeń malowideł

Zaprosiłabym gdybyś umiał usłyszeć...

Taka słodka ona w pomarańczach. Świat stanął na głowie, dzieje sie tyle , że człowiekowi brak oddechu. ahy, ehy i inne wzdychania, a wszystko rozpędzi sie max. juz za kilka dni. Tak moi Państwo ; Woodstock z Nią ;)


czyli czas najwyższy pokazać , żę umiemy żyć naprawdę Mia Bella ;*